Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Granmor
DIVA
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 14886
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Czw 19:16, 20 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
-Posłuchaj, złotko. Żeby było jasne, ja nie jestem tutaj od wymierzania sprawiedliwości. - spojrzała na ulicę.-Więc nie zadecyduje Ci tutaj o stanie zdrowia salope. - strzepnęła sobie ten popiół. -Jednak jeżeli przypadkiem zabijesz, kogoś, gdzieś... nie masz się tym przejmować. O ile potrafisz. - znów się zaciągnęła. - Cenię sobie tych, którzy nie tracą głowy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Future Lover
Buffalo Bill

Dołączył: 17 Gru 2007
Posty: 13881
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 19:24, 20 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
-Just askin.-Uśmiech nie schodził z jej twarzy. 'Oburzenie' Satine było zabawne.
-Będe się przejmować czy nie, to moja sprawa. Wszystko pójdzie dobrze o ile będzie pani podpisywać czeki.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Granmor
DIVA
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 14886
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Czw 19:26, 20 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
-Mogę je i podpisywać, kto wie czy będą miały pokrycie. - zgasiła papierosa. Spojrzała na detektyw.- Kto wie, czy będę miała tusz w długopisie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Future Lover
Buffalo Bill

Dołączył: 17 Gru 2007
Posty: 13881
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 19:31, 20 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Roześmiała się.
-That's kindergarden.-Pokręciła jeszcze głową i wstała.
-Do whatever you want, if you're not gonna pay, I'm gonna sue your ass.-Powędrowała w stronę drzwi i na pożegnanie rzuciła jeszcze:
-Make your choice sweetheart.-Czas pojechać na posterunek. Wsiadła do volvo i fruuu. Jedzie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Granmor
DIVA
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 14886
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Czw 19:33, 20 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Satine zamknęła za nią drzwi, po czym wzięła swój telefon z torebki i poszła na piętro.
Pyyyyyyp....
Pyyyyyyyyyyyp.....
Pyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyp.......
-Jesteś? - zapytała Satine kogoś po drugiej stronie.
-Znaleźli go. Tak, nadal nad tym pracuję.
-Jej dom spłonął.
-Oczywiście że nie, musiała to przenieść. Nie była aż tak głupia.
-Kończę, zadzwonię później.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Future Lover
Buffalo Bill

Dołączył: 17 Gru 2007
Posty: 13881
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 20:36, 20 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Zaparkowała gdzieś gdzie miała widok na dom Satine i na razie siedziała sobie w wozie. Poczeka na resztę pań.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Granmor
DIVA
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 14886
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Czw 20:38, 20 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Chodniczkiem idzie Julie. Szuka czegoś w torebce. Była również ciekawa, kim jest siostra Sarah Wyatt która spłonęła w domu. W końcu dotarła do pustego domu, przed którym wciąż stał znak "Na sprzedaż". Poczeka tutaj na Bree, nie chce wchodzić sama.
Tymczasem Satine brała się za rozpakowywanie swoich podstawowych rzeczy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kamila
Lady Vampire
Dołączył: 08 Kwi 2007
Posty: 3434
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 18:30, 21 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Nie wiadomo, skąd się tu wziął i po co. Słyszał, że tu jakaś franczeska mieszka, to przyszedł poznać ją, młodzieniaszek. Podszedł do Julie, która tutaj była gwiazdą. - Julie O'Neil ? Mogę prosić o autograf ?- idealne pytanie w tej sytuacji xD.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Granmor
DIVA
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 14886
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pią 20:05, 21 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Julie spojrzała na niego z uśmiechem. -Pewnie, jak masz na imię?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Naomi/Missy
rocket queen
Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 2672
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 12:48, 22 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
[wchodzi Annie]
A młoda łaziła sobie, a że zobaczyła wóz przeprowadzkowy i tych dwoje to podeszła do nich. - Hey, I'm Annie. Nice to meet you. - powiedziała, wpatrzona jednak w chłopaka tak, jakby miała go zaraz zgwałcić.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kamila
Lady Vampire
Dołączył: 08 Kwi 2007
Posty: 3434
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 13:32, 22 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
- Kirby. Chcesz długopis ? - bo to też miał, on to zawsze był zabezpieczony na wypadek spotkania gwiazdy. Wtedy doszła Annie. - Mi również miło poznać, Kirby. - powiedział do dziewczyny. Nie leciał na nią, miał swoją Irmę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Naomi/Missy
rocket queen
Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 2672
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 14:09, 22 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
- Dopiero się tu wprowadziliście ? - zapytała, przyglądając się teraz Julie. Skąd ona ją znała i gdzie ją ostatnio widziała ?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kamila
Lady Vampire
Dołączył: 08 Kwi 2007
Posty: 3434
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 14:11, 22 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
- Nie, mieszkam tu już rok. A nasza gwiazda pewnie dłużej. - tu uśmiechnął się do Julie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Naomi/Missy
rocket queen
Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 2672
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 14:13, 22 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
- Gwiazda ? - tu skrzywiła twarz, by przyjrzeć się kobiecie. - Julie Walker ! - rozległ się po chwili pisk nastolatki.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kamila
Lady Vampire
Dołączył: 08 Kwi 2007
Posty: 3434
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 16:48, 22 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Spojrzał na Annie i cieszył się, że on nie jest kimś sławnym. Przecież ona zaraz rzuci się Julie na szyję !
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sahem
Moderator

Dołączył: 18 Cze 2007
Posty: 5020
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 22:06, 22 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
[wchodzi]
Nie miała tu daleko od swojego domu, ale mimo to pojawiła się chyba spóźniona.
Cóż. Trochę za długo ćwiczyli z Orsonem... Ale to spóźnienie było tego warte.
- Witajcie - uśmiechnęła się idealnie. Pozory należało zachować nawet w najgorszych sytuacjach.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Granmor
DIVA
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 14886
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Nie 22:46, 23 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
-Kilka lat. - powiedziała krótko, chwyciła za długopis mówiąc "Dzięki" i walnęła jakiś ładny autograf o mniej więcej takiej treści "Dla serdecznego sąsiada, Kirby'ego. Liczę na częstsze spotkania, Julie".
A Satine wyglądała przez okno, na ten tłumek który się zbierał. W końcu otworzyła frontowe drzwi. -Witam, zapraszam Państwa do środka.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Future Lover
Buffalo Bill

Dołączył: 17 Gru 2007
Posty: 13881
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Nie 22:48, 23 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Wyszła z samochodu i weszła do domu Satine. Gdzieś w jakimś koncie się 'ukryła' i sobie pali papierosa.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sahem
Moderator

Dołączył: 18 Cze 2007
Posty: 5020
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Nie 23:05, 23 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Weszła do środka.
Stary, dobry dom Idy Greenberg. Zmienił się od momentu, kiedy tu ostatnio była.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Granmor
DIVA
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 14886
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pon 18:38, 24 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
A za Bree cała reszta. Po krótkim zamieszaniu, Satine stanęła przed nimi.
-Jak wiecie, moja siostra Sarah Wyatt, oraz jej ukochany mąż Jonathan Wyatt spłonęli w ich domu. Miejmy nadzieję, że są teraz w lepszym miejscu. - pauza. - Należy im się to, biorąc pod uwagę fakt że zeskrobywano ich ze ścian. zmierzyła wszystkim spojrzeniem. Zimnym. XD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sahem
Moderator

Dołączył: 18 Cze 2007
Posty: 5020
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pon 20:14, 24 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Przez tą przemowę i to spojrzenie poczuła się tak, jakby ta cała panna York osądzała właśnie ich o wysadzenie tego domu i Wyatt'ów w powietrze.
- Bóg kocha swoje dzieci i nie zapomina o nich - odparła starając się brzmieć jak najbardziej czule i współczująco - Wiemy co pani czuje... - zbliżyła się do niej - Jeżeli jest jakiś sposób, w który moglibyśmy pomóc... - tu spojrzała po wszystkich - To proszę na nas liczyć. W obliczu takiej tragedii wsparcie bliskich osób jest bardzo ważne - ta, tylko, że oni nie byli dla niej bliscy. Ba. Do dzisiaj się nawet nie znali.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Sahem dnia Pon 20:14, 24 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Granmor
DIVA
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 14886
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pon 22:15, 24 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Satine spojrzała na nią wzrokiem między"Spieprzaj" a "Czego chcesz, paniusiu". -Nie potrzebuję Waszego wsparcia, maleńcy. Wiem że ktoś z Was jest za to odpowiedzialne, i znajdę winną lub winnego. I nie mogę się doczekać momentu, kiedy zostanę częścią życia każdego i każdej z Was. a na koniec delikatny uśmiech, jakby chcący zaakcentować złe intencje.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Granmor dnia Pon 22:23, 24 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Future Lover
Buffalo Bill

Dołączył: 17 Gru 2007
Posty: 13881
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pon 22:26, 24 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Paliła papierosa. Patrzyła na zebranych wzrokiem typu 'told ya she's a bitch!'
-Wkrótce znajdziemy winnego.-Uśmiechnęła się. Zawsze znajdowała winnych. Tym razem spojrzała jeszcze na Satine i dała do zrozumienia, że okoliczności morderstwa 'człowieka w walizce' też zostaną odkryte. Czy coś.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Granmor
DIVA
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 14886
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pon 22:34, 24 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Satine spojrzała na Ver podnosząc przy tym delikatnie jedną brew. -Bien, nie czekam na nic innego. - spojrzała znów na Bree. -Zapraszam wszystkich na przyjęcie, w piątek. Obecność obowiązkowa. - zmierzyła jeszcze raz Bree i poszła sobie na górę. Zupełnie jakby miała ich dość, jakby nie obchodzili jej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Granmor
DIVA
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 14886
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pon 22:41, 24 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
W tym momencie Bree, Veronica, Julie otrzumują smsy. Oczywiście postaci Kamili i Naomi mogą dołączyć do rozwiązywania zagadki Patricka, ale bez sensu jest nagle większa ilość otrzymujących esy. xD
Treść:
"W Paryżu
chyba nie uczą
manier.
Nauczy się ich
ginąc
Patrick H"
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|