Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Mandally
Znany

Dołączył: 24 Lis 2006
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 18:21, 08 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Lynette wzruszyła ramionami. Niech się wprowadzają. Będzie ciekawie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Tom S.
Bohater/ka serialu
Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 945
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wlkp
|
Wysłany: Pią 18:51, 09 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Naprawdę tak uważasz? Z niedowierzaniem w głosie zapytał Tom. A z resztą co tam - Tom powiedział to żeby dalej nie kontynuować tematu. Widział że Lynette nigdy nie przyzna mu racji więc zachował dla siebie resztę - dość dziwnych jak dla niego - spostrzeżeń. Z lekką ironią tom powiedział: Ide obudzić dzieciaki bo za długo juz leżą. Jeszcze się stana za leniwe. Po tych słowach wyszedł z kuchni.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Granmor
DIVA
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 14886
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pią 20:17, 09 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Pod dom rodziny Scavo, przybiegła Edie Britt.
Zapukała do drzwi energicznie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mandally
Znany

Dołączył: 24 Lis 2006
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 17:39, 10 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Lynette właśni podnosiła kubek do ust, kiedy usłyszała głośne pukanie. Wstała, i, nie ostawiając kubka podeszła do drzwi. Zobaczyła Edie.
- Cześć. Coś się stało? - zapytała.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Granmor
DIVA
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 14886
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Sob 19:47, 10 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Lynette, jest afera.
Edie nie zwracając uwagę na reakcję Lynette, wciska Wam się do środka domu.
Trzeba zrobić nadzwyczajne zebranie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mandally
Znany

Dołączył: 24 Lis 2006
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 20:49, 10 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Jaka afera? - Lynette przesunęła się trochę, przepuszczając Edie - Co takiego się stało? - zamknęła drzwi za gościem.
[Przez jakiś tydzień mnie nie będzie. Piszcie za mnie, jakby co ]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Granmor
DIVA
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 14886
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Nie 14:56, 11 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Jestem pewna, że ten Toby i jego siostra coś ukrywają.
Edie usiadła na niebieskiej sofie znajdującej się w salonie Scavo.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tom S.
Bohater/ka serialu
Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 945
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wlkp
|
Wysłany: Nie 14:57, 11 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
[Ok to będe pisał jako Lynette i jako Tom. Dla ułatwienia słowa Lynette będą na zielono a Toma na niebiesko]
Toby? To ten facet który wprowadził się niedaleko? A z resztą nieważne. Ale co takiego zrobił?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Granmor
DIVA
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 14886
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Nie 18:05, 11 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Jeszcze nie wiem, ale chyba nic dobrego. Albo jego siostra, nie wiem, tak czy siak, w dzień kiedy przybyła ona, byłam pod drzwiami ich domu.
On mnie nie zauważył, krzyczał na nią iż jest a wcześnie na jej przyjazd, czy coś takiego.
Edie oparła się o fotel.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tom S.
Bohater/ka serialu
Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 945
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wlkp
|
Wysłany: Nie 21:41, 11 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
No wiesz to trochę mało żeby odrazu zwoływac jakieś zebranie. Nie wiemy o co mu chodziło. No chyba że wiesz cos jeszcze...
Lynette usiadła na krześle na przeciwko sofy, na której siedziała Edie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Granmor
DIVA
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 14886
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pon 12:40, 12 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Lynette... on ją nazwał morderczynią.
Edie założyła nerwowo nogę na nogę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tom S.
Bohater/ka serialu
Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 945
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wlkp
|
Wysłany: Pon 14:52, 12 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
CO?!? Ale ymmm jesteś tego pewna? Lynette z niedowierzaniem zapytała. Hmm sama nie wiem co zrobić. Ale przekonałaś mnie do tego zebrania. Tylko kiedy je zorganizować?
W tej chwili do salonu wszedł Tom.
Witaj Edie ty tutaj? Przed chwila widziałem jak biegłaś do Van de Kamp'ów. No ale nie wazne. Co cię do nas sprowadza?
Edie powiedziała, że słyszała jak ten facet który tu niedaleko sie wprowadził nazwał swoją siostrę morderczynią. I teraz zastanawiamy sie co zrobić.
A widzisz? Mówiłem że ci nowi ludzie są podejrzani. No dobrze opowiesz mi o wszystkim później. Ide nakarmić Penny i przypilnowac chłopców żeby nie potłukli szklanek jak ostatnio.
No dobrze Edie. Masz jakieś propozycje co do tego spotkania? Tzn. gdzie, kiedy itp.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Granmor
DIVA
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 14886
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pon 17:53, 12 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Powiedzmy, u mnie, jutro, wieczorkiem. Nie ma co czekać na wtorek, to sprawa ważniejsza niż kawka przy pokeru.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tom S.
Bohater/ka serialu
Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 945
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wlkp
|
Wysłany: Pon 21:10, 12 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Ok, to ja juz zajme sie powiadomieniem innych. No więc chyba już sobie omówiłyśmy wszystko wiec... Lynette spojrzała na drzwi które prowadziły na zewnątrz. Chyba że masz jeszcze jakieś ciekawe nowiny?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Granmor
DIVA
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 14886
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Wto 21:14, 13 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
<narracja> Edie pomyślała o Panie Delfino. Uśmiechnęła się na tę myśl.
Ale Lynette była przyjaciółką Susan, więc wolała to przemilczeć.</narracja>
Nie... właściwie to wszystko, to pa!
[wychodzi Edie]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tom S.
Bohater/ka serialu
Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 945
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wlkp
|
Wysłany: Śro 21:06, 14 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Lynette nawet nie odprowadziła gościa do drzwi. Sama weszła sama niech wychodzi pomyślała. Poszła do kuchni. Chłopcy właśnie skończyli śniadanie. Może pójdziecie pograć w piłkę przed domem? Pewnie wykrzyknęli i wybiegli z pomieszczenia. TYLKO NIE WYCHODŹCIE... [chłopcy już byli na dworzu] ...na ulice. Mam nadzieje że usłyszeli..
No dobra opowiadaj, o co chodzi z tym kolesiem? zapytał Tom.
Sama nie wiem. Edie powiedziała że słyszała jak nazwał swoją siostę moderczynią i chce żebym przyszła razem z Bree, Susan i Gaby
[PS. ktoś już kieruje Gaby czy nie?] do niej jutro wieczorem. Z jednej strony to zaledwie słowo ale z drugiej lepiej działać przed nieszczęściem. A co ty o tym myślisz?
Ja? Zapytał ze zdziwieniem Tom. Ja nie wiem co o tym myśleć. Od tego mam Ciebie Wiem jedno - napewno powstrzymasz szaloną seryjną morderczynię przed zamordowaniem wszystkich z Farview odpowiedział Tom. Idę położyć spać Penny.
Lynette lekko poddenerwowana spojrzała na Toma a gdy wyszedł poszła się przebrać. Chciała iść osobiście powiadomić przyjaciółki o zebraniu.
"KOMENTARZ" BY GRANMOR : Tom, narazie sterujesz Lynette ale potem by było jakbyś się zajął Gabi, bo wątpie by jakaś nowa dziewczyna się zgłosiła..... a do Ciebie już jakoś tak zaufanie mam, heaven chyba też xP
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tom S.
Bohater/ka serialu
Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 945
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wlkp
|
Wysłany: Sob 14:55, 17 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Tom Scavo napisał: | "KOMENTARZ" BY GRANMOR : Tom, narazie sterujesz Lynette ale potem by było jakbyś się zajął Gabi, bo wątpie by jakaś nowa dziewczyna się zgłosiła..... a do Ciebie już jakoś tak zaufanie mam, heaven chyba też xP |
[ok, dzięki za "zaufanie" jak Mandally wróci to postaram się wcielić w Gabrielle... chyba że jeszcze ktos będzie chętny...]
----------------------------------------------------------------------------------
Lynette zmieniła ubranie na bardziej eleganckie i gdy już schodziła ze schodów usłyszała jakiś huk... Zatrzymała się i zaczeła słuchać ale nic już więcej nie słyszała. Pomyślała, że coś jej się przesłyszało i wyszła z domu.
[wychodzi: Lynette]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tom S.
Bohater/ka serialu
Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 945
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wlkp
|
Wysłany: Pią 19:11, 02 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Gdy Penny zasneła Tom spojrzał przez okno na ulicę i zobaczył Lynette, która bardzo szybko idzie do domu. Weszła i nic nie powiedziała. Pobiegła na górę. Tom lekko zadziwiony za chwile poszedł za nią.
Hej, coś się stało?
BOŻE!?!! Jak mnie przestraszyłes.
Przecież stałem przy drzwiach jak weszłaś.
Naprawdę? Nie zauważyłam. Przepraszam cię ale nie mam czasu.
No ale.... ale mieliśmy pogadać o tym sąsiedzie jak wrócisz
Nie teraz! Zaraz ide do Edie bo umówiłam się z nią, z Susan i z Bree u niej zeby to obgadac. No chyba że jesteś taki bardzo ciekawy to możesz pójść ze mną.
Eh wiesz, w końcu to może jeszcze poczekać. Pogadamy wieczorem. A teraz pójde się przejść, może zauważe cos ciekawego.
Ty i spacer? Nie wierze! No ale dobrze to idź. Pogadamy wieczorem.
Lynette uśmiechnęła się i zamknęła się w łazience.
Tom wyszedł z domu żeby trochę pospacerować
[wychodzi: Tom]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Q.m.c
Mieszkaniec Wisterii

Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 18:34, 16 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Bree prosto z domu Lisy, udała się do Lyn. Podeszła do drzwi i zapukała.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mandally
Znany

Dołączył: 24 Lis 2006
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 18:59, 16 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Lynette usłyszała pukanie do drzwi. Szybko podeszła do nich i otworzyła. Zobaczyła Bree. Cześć. Wchodź powiedziała, wpuszczając koleżankę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Q.m.c
Mieszkaniec Wisterii

Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 22:55, 16 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Bree weszła do środka i jak zwykle została widok porozrzucanych zabawek.
-Byłam przed chwilą u Lisy, tak wogóle to jakoś głośno się tam przed chwilą zrobiło-tu przerwała patrząc w okno- Za godzine przyjdzie do mnie więc...mam nadzieje,że tez wpadniesz tak jak ustalałyśmy-Bree czekała na odpowiedź.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mandally
Znany

Dołączył: 24 Lis 2006
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 23:37, 16 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Jasne, przyjdę. A Susan i Edie będą? Bo na Gabrielle raczej nie ma co liczyć...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tom S.
Bohater/ka serialu
Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 945
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wlkp
|
Wysłany: Sob 0:01, 17 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
W tym momencie wszedł Tom. Cześć kochanie powiedział do Lynette. O, witaj Bree. I jak tam spotkanie? Coś postanowiłyście?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Q.m.c
Mieszkaniec Wisterii

Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 11:50, 17 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
-Cześć Tom-przywitała się Bree- Lisa ma przyjść za niecałą godzine-odpowiedziała Tomowi.Spojrzała na Lyn-Ediee...raczej nie tzn. nawet jej nie proponowałam, nie wydaje mi się,żeby to był dobry pomysł,ale może uda mi się złapać Susan-tutaj na chwile urwała...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Q.m.c
Mieszkaniec Wisterii

Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 11:52, 17 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Bree spojrzała na zegarek-Musze już iść...jeszcze tylko wpadne do Susan-podeszła do drzwi i porzegnała sie z Tomem i Lyn.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|