Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tom S.
Bohater/ka serialu
Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 945
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wlkp
|
Wysłany: Sob 12:11, 17 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Czy ja źle zrozumiałem czy Bree zaprosiła siostre tego Toby'ego do siebie? Zapytał ze zdziwieniem Tom.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Mandally
Znany

Dołączył: 24 Lis 2006
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 20:09, 17 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Dobrze zrozumiałeś - powiedziała z uśmiechem Lynette, i zanim Tom zdążył cokolwiek powiedziec, pobiegła się przebrać. Gdy była gotowa, wyszła z domu, mówiąc przedtem Tomowi, że wszystko mu opowie jak wróci, żeby zajął się dziećmi i nie dawał im ciastek.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tom S.
Bohater/ka serialu
Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 945
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wlkp
|
Wysłany: Sob 20:36, 17 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Oczywiście - ty tu rządzisz powiedział do siebie Tom.
Poszedł do pokoju dzieci. Chłopcy, co powiecie na małą przejażdżkę rowerami?
Taaaaaaaaaaaak!
No to dalej po rowery. Ja tylko pójdę po panią McCluskey żeby zajęła się Penny.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Masełko
Pośladek cioci Ewy
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 1154
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: się biorą dzieci?
|
Wysłany: Nie 18:22, 18 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Julie zapukała do drzwi
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tom S.
Bohater/ka serialu
Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 945
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wlkp
|
Wysłany: Nie 19:27, 18 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Tom otworzył drzwi. Witaj Julie... co cię do nas sprowadza? Wiesz, Lynette wyszła do Bree jeśli coś od niej chcesz. A właściwie to ja tez wychodzę. Ide pojeździc z chłopcami na rowerach...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Masełko
Pośladek cioci Ewy
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 1154
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: się biorą dzieci?
|
Wysłany: Nie 22:57, 18 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
- Witam pana Scavo.. właściwie to chciałabym coś zaproponować... Jeśli oczywiście pan znajdzie czas to niech pan zadzwoni mam propozycje Chodzi o Penny więc jak pan wrócił to niech pan zadzwoni dowidzenia..
Powiedziała i poszła do domu
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tom S.
Bohater/ka serialu
Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 945
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wlkp
|
Wysłany: Pon 18:14, 19 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Tom trochę się zdziwił tym co powiedziała Julie. Zawołał:
Julie, poczekaj i podbiegł do niej. Tak w sumie to mam jeszcze chwilkę więc powiedz teraz o co chodzi bo znając siebie na śmierć zapomne, że miałem do ciebie zadzwonić.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Masełko
Pośladek cioci Ewy
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 1154
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: się biorą dzieci?
|
Wysłany: Wto 18:59, 20 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
- Dziękuje panu za wyrozumiałość... otóż wiem że pani Scavo ma dużo zajęć i trudno jest się jej opiekować 4 dzieci na raz. Więc kończe lekcje o 14 więc mogłabym się zająć Penny. Oczywiście byłby to dla mnie zaszczyt
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tom S.
Bohater/ka serialu
Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 945
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wlkp
|
Wysłany: Wto 20:32, 20 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
No wiesz... ja nie mam nic przeciwko... tylko nie wiem co Lynette pomyśli o twojej propozycji. Wiesz co, najlepiej przyjdź do nas później jak Lynette wróci i wtedy z nią pogadasz...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina
be somebody
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 20:30, 21 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
[przychodzi: Susan]
Stanęła na ganku i owijajac się mocniej swetrem, zapukała do drzwi. otworzył jej Tom.
Cześć, słyszałam że jest tu moja zguba, Julie. uśmiechnęła się do mężczyzny.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Masełko
Pośladek cioci Ewy
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 1154
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: się biorą dzieci?
|
Wysłany: Śro 23:08, 21 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Julie uśmiechnęła się do pana Scavo i odpowiedziała mamie
- Mamo!! przepraszam że mnie musiałaś szukac ale byłam rozmawiać z panem Scavo o pracy. Wiesz chciałabym się zajmowac Penny. No chodźmy już!! Dziękuej panu jak się pan zdecyduje to prosze zadzwonić
[wychodzi Julie]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina
be somebody
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 17:27, 22 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Sus jeszcze chwilę pogadała z Tomem, po czym pozegnała się i poszła za córką do domu.
[wychodzi: Susan]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mandally
Znany

Dołączył: 24 Lis 2006
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 16:42, 28 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Kiedy Lyn weszła do domu, dzieci już spały, a Tom oglądał w łóżku telewizję. Położyła się, powiedziała "dobranoc" i zasnęła.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tom S.
Bohater/ka serialu
Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 945
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wlkp
|
Wysłany: Pią 22:39, 30 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Po chwili Tom tez poszedł do sypialni. Miał nadzieje na... coś... lecz Lynette już spała i nie chciał jej budzić. Położył się koło niej i po chwili zasnął.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mandally
Znany

Dołączył: 24 Lis 2006
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Nie 13:55, 01 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
Lynette otworzyła oczy i zerwała się z łóżka. Wydawało jaj się, że usłyszała strzał. Szybko, przecierając oczy, podeszła do okna i zobaczyła policję. Poszła się ubrać.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Q.m.c
Mieszkaniec Wisterii

Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 13:41, 04 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
Bree szybko przeszła przez ulice. Staneła przed drzwiami...wiedziała,że nie wypada o tej porze nikogo odwiedzać,ale miała nadzieje,że Lyn już wie o wszystkim i dowie się czegoś od niej, tak więc zapukała i czekała ....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mandally
Znany

Dołączył: 24 Lis 2006
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 18:37, 04 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
Lyn zbiegła po cichu po schodach. Otworzyła drzwi i zobaczyła Bree.
Wejdź. Co to było? Te strzały? Wiesz coś? pytała z szykością karabinu maszynowego, jednocześnie odsuwając się, by przepuścić przyjaciółkę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Q.m.c
Mieszkaniec Wisterii

Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 20:15, 04 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
Bree domyśliła sie,że Lyn tak jak i ona nic nie wie na ten temat.
Weszła do domu i powiedziała :
-Lyn przepraszam za pore.....-urwała bo przyjaciółka spojrzała na nią dziwnie-no dobra,do rzeczy...nie wiem co się stało, bo spałam,ale to chyba coś poważnego skoro przyjechała policja...-powiedziała
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tom S.
Bohater/ka serialu
Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 945
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wlkp
|
Wysłany: Nie 21:48, 08 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
[Przepraszam że tak długo byłem nieobecny]
Z sypialni przyszedł Tom
Bree, wiesz co sie stało? Zapytał Tom bez przywitania sie...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Q.m.c
Mieszkaniec Wisterii

Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pon 10:57, 09 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
Bree spojrzała na Toma i szybko odpowiedziała:
-Nie wiem...myślałam że wy coś wiecie,dlatego przyszłam-urwała,po czym dodała-nie widzieliscie nic?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tom S.
Bohater/ka serialu
Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 945
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wlkp
|
Wysłany: Pon 17:33, 09 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
Nic... usłyszeliśmi tylko jakieś strzały...eh wydaje mi się że to była strzelba... Może wyjdziemy na zewnątrz i sie troche rozejrzymy? Zaproponował Tom.
[Tom, przypominam że Jack także strzelał, ale ok strzelba głośniejsza więc mogłeś słyszeć tylko nią - Granmor]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Q.m.c
Mieszkaniec Wisterii

Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pon 17:38, 09 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
-Dobry pomysł-powiedziała Bree , po czym spojrzała na Lyn...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tom S.
Bohater/ka serialu
Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 945
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wlkp
|
Wysłany: Pon 19:26, 09 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
[Ok, wychodzimy razem z Lyn ale nadal piszemy tutaj bo będziemy stali chwile przed naszym domem ]
Czy mi się wydaje czy widzę dziennikarzy z naszej gazety? Co tu się stało że nawet prasa się tym inetresuje?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Q.m.c
Mieszkaniec Wisterii

Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Wto 13:57, 10 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
Bree patrzyła na dziennikarzy potem powiedziała:
-To chyba u Ediee...ciekawe co znowu się stało...
Przez chwile wszyscy stali i obserwowali ulice, nagle wzrok Bree powędrował w strone domu Gaby. Zauwazyła,że stoi przed domem a obok niej jakaś kobieta, której Bree nie znała.
-Wiecie co to za kobieta stoi obok Gaby?-zapytała
[może przeniesiemy sie do jakis innych sąsiadów np. Gaby8) "wymiana informacji" ]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kamila
Lady Vampire
Dołączył: 08 Kwi 2007
Posty: 3434
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Wto 15:43, 10 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
Dominika przechodząc obok ujżała troje sąsiadów "Chyba są mili" - pomyślała i podeszła do towarzystwa.
- Witajcie, jestem Dominika Pest. Jestem nową sąsiadką na tej ulicy, a wy tu już od dawna mieszkacie ? - zapytała i uśmiechnęła się do każdego z osobna, czekając na odpowiedź.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|