Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tom S.
Bohater/ka serialu
Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 945
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wlkp
|
Wysłany: Pon 16:50, 08 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Minęło trochę czasu
//jakby ktoś nie wiedział, to ja mam znowu Toma //
...:::Wtorek:::...
Tom wstał wcześnie rano, ubrał się, napił się czegoś i pojechał do pizzerii.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Arno
Bohater/ka serialu
Dołączył: 12 Wrz 2007
Posty: 5643
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Pią 21:55, 13 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Już od dawna była na nogach. Po śniadaniu wyjątkowo zabrała się za przyrządzenie potrawy innej niż pizza - zrobiła ryż z warzywami na pokera u Edie, w końcu zawsze miały w zwyczaju, że każda z nich przynosiła jakąś potrawę na ich wspólne spotkania. Tom jak zwykle spał do późna, gdy skończyła przygotowywać jedzenie poszła go obudzić. Usiadła na jakimś krześle.
- Tom, you remember I'm going to Edie to play poker with the girls, right? Pizzeria is on your hands. - powiedziała dosyć cicho, po czym ubrała swoją chustkę na głowę. Przebrała się, zeszła na dół, po czym wzięła ze sobą spakowaną potrawę. Przejrzała się w lustrze i z kamienną twarzą wyszła z domu. Ruszyła w stronę domu Edie.
[wychodzi : Lynette]
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Arno dnia Pią 21:58, 13 Mar 2009, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Arno
Bohater/ka serialu
Dołączył: 12 Wrz 2007
Posty: 5643
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Sob 23:37, 11 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
PIĘĆ LAT PÓŹNIEJ
Narracja Mary Alice
Cytat: | To czeka nas wszystkich. Chwila, w której zadamy sobie pytanie : "Gdzie podział się ten czas?". Jakim cudem dzieci, które kiedyś kołysałam tak szybko urosły? |
Lynette wraz z mężem przez te pięć lat wiele przeżyła...przede wszystkim jej dzieci dorosły...W tym momencie Lynette sprzątała w domu. Pizzeria była dziś zamknięta...bliźniaki jeszcze spały.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Arno dnia Sob 23:38, 11 Kwi 2009, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Arno
Bohater/ka serialu
Dołączył: 12 Wrz 2007
Posty: 5643
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Pon 20:54, 13 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
W końcu obudziła wszystkie swoje dzieci i wyprawiła je do szkoły...potem wyszła z domu.
[wychodzi : Lynette]
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Arno dnia Pon 20:57, 13 Kwi 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Arno
Bohater/ka serialu
Dołączył: 12 Wrz 2007
Posty: 5643
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Nie 0:36, 03 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Nowy dzień
Już od rana w ich domu było dosyć głośno; zaś ona jako taka starała się zrobić jakiś porządek w tym pobojowisku zwanym potocznie domem. Co chwilę wydawała jakieś polecenia Tomowi, aż w końcu poszła wyrzucić śmieci...
Wyszła z domu i podeszła do kosza, do którego wrzuciła worek ze śmieciami, gdy nagle zauważyła strużkę wody płynącą wzdłuż chodnika, gdy spojrzała w stronę, z której ona napływała doznała szoku...szybko wyciągnęła komórkę z kieszeni i zadzwoniła do dziewczyn...
- Okay, You're not gonna believe this, but...She's baaack. - przekazała im tą radosną wiadomość...i czekała na ich reakcje.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Arno
Bohater/ka serialu
Dołączył: 12 Wrz 2007
Posty: 5643
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Pon 23:56, 10 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Nie mogła spać od rana, więc wstała i zeszła na dół. Napiła się kawy, po czym wzięła się za przygotowywanie śniadania. Krzyknęła na górę, aby Tom wstał, bo spóźni się do pizzerii.
/przydałby się ktoś grając chociażby Tomem, o dzieciach nie wspominając.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Arno
Bohater/ka serialu
Dołączył: 12 Wrz 2007
Posty: 5643
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Wto 21:30, 11 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Gdy już zrobiła wszystko co miała zrobić postanowiła się przejść do Bree. Ubrała się jakoś niezobowiązująco i wyszła z domu.
[wychodzi.]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mikołajek
Znany

Dołączył: 09 Sty 2008
Posty: 37
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Poznań - Piatkowo
|
Wysłany: Pon 15:57, 28 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
[drzwi domu przy 4355 WL się otworzyły i wyszła z nich Lynette. Stanęła jak wryta. Pewna taksówka odjechała a w niej wkurzony mężczyzna. Wysadził właśnie pewną kobietę o czekoladowym odcieniu skóry i jej walizkę . Po drodze posprzeczali się, tak, że kobieta zapłaciła, ale mniejszą kwotę, niż była na kasie samochodu, ponieważ wjechali raz w nie tą ulicę. Kobieta wyszła, szczupła, piękna i z nieco fałszywym uśmiechem. Miała na imię Renee]
- No co?! Nie poznajesz... -
[Renee zrobiła palcem wskazującym i środkowym cudzysłów przy wypowiadanym wyrazie starej ponieważ chodziło jej o czas przyjaźni a nie o wiek]
- ...kumpeli z jednego pokoju studiów?! Chodź tu Lynn! -
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Mikołajek dnia Pon 16:01, 28 Lut 2011, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Granmor
DIVA
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 14886
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pon 21:48, 28 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
[Lynn wychodziła do Bree dawno, Mikołajek. Od dawna jest nieaktywna xD. Ale żebyś się nie nudził...]
[wchodzi: Veronica Patricia]
Akurat przechadzała się po drodze, ubrana w jakiś gruby sweter. Wieczorny spacer. Spojrzała na Renee. -Nikogo Pani nie zastała? - zapytała z małym, życzliwym uśmiechem. No bo choć zwykle uśmiecha się szeroko jak maniak, to teraz nie wypadało.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mikołajek
Znany

Dołączył: 09 Sty 2008
Posty: 37
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Poznań - Piatkowo
|
Wysłany: Pon 22:02, 28 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
{Dzieki Granmor}
[Renee pomyliła inną blondynkę z Lynette. W końcu widziały się tylko raz do roku.]
- Pani wybaczy. Ja do Lynette, ale skoro jej nie ma to... trudno. -
[Renee odwróciła głowę do Patricii.]
- Niestety. Lynette, moja przyjaciółka od 23 lat, musiała albo wyjechać, albo jest u kogoś innego. A pani to kto? -
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Granmor
DIVA
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 14886
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pon 22:05, 28 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
-Veronica, mieszkam tam. - pokazała swój dom znajdujący się gdzieś za domem Gaby. -Więc.... witam, na Wisteria lane. - skinęła delikatnie głową, uśmiechnęła się już szerzej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mikołajek
Znany

Dołączył: 09 Sty 2008
Posty: 37
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Poznań - Piatkowo
|
Wysłany: Pon 22:09, 28 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
[Renee spojrzała w stronę, w którą Patricia pokazywała palcem]
- Całkiem ładny. -
[Renee wyciągnęła dłoń przed siebie]
- Jestem Renee Perry. Jak już mówiłam, przyjaciółka Lynette. Skoro jej nie ma, to mogę wejść chwilę do ciebie? Chciała bym tylko zamówić taksówkę, do jakiego tutejszego hotelu. -
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Mikołajek dnia Pon 22:09, 28 Lut 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Granmor
DIVA
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 14886
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pon 22:11, 28 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
-Co? - zdziwiła się, po czym tak dotknęła lekko w głowę.-Tak, jasne. Pewnie. Chodź. no i pewnie przeszły się. Jak możesz to wprowadź. xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|