Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Eli
Mieszkaniec Wisterii

Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 10:18, 21 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Liz przyjrzała się wizytówce. [btw czyja ta wizytówka??]
AA... i jeszce kiedy mamy zamiar to zorganizować?? zapytała.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Colleen
Znany i lubiany

Dołączył: 01 Gru 2006
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Dolina Muminków
|
Wysłany: Pią 20:11, 22 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Jeśli się wyrobimy, to chyba jutro. Trzeba tylko zaprosić gości.
Zamyśliła się na chwilę. Po chwili powiedziała:
Albo pojutrze..
[Alex oczywiście]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Eli
Mieszkaniec Wisterii

Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 22:13, 22 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
może być jutro może być pojutrze. W ogóle to uwielbiam takie rzeczy przygotowywac. uśmiechnęła się i wstała. Z komody wyjęla jakąś kartkę i długopis, po czym spowrotem usiadła na fotelu. To teraz trzeba się zastanowić co przygotować. Jakie alkohole, przekąski wszystko? zapytała.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Colleen
Znany i lubiany

Dołączył: 01 Gru 2006
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Dolina Muminków
|
Wysłany: Pią 22:37, 22 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Jak mieszkałam w Nowym Jorku, a mieszkałam tam dłuższy czas ciągle przygotowywałam jakieś imprezki. Nienawidziłam tego. Od tego czasu nic się nie zmieniło. Zdam się na ciebie i twój zmysł organizatorski
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Eli
Mieszkaniec Wisterii

Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 22:40, 22 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Lizzy głośno się smiała. Dobra to powiedz tylko, jaki mam alkohol skombinować, samo wino? Przecież nie będziemy bez kieliszka w ręce siedzieć - znówi się zaśmiała. Co do reszty się coś wytrafi, zawsze tylko z trunkami jest najwięszy problem. Ogólnie w alkoholach nie gustuję, ale na takim czymś coś się znaleźć musi
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Colleen
Znany i lubiany

Dołączył: 01 Gru 2006
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Dolina Muminków
|
Wysłany: Sob 14:59, 23 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Hmm.. wino, może koniak, martini i jakieś likiery np. malibu. Tak się składa, że mam u siebie dwie butelki szkockiej whisky. To chyba byłoby na tyle, nie? A przekąski? Może zatrudnie jakąś firmę cateringową? Jak myślisz?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Eli
Mieszkaniec Wisterii

Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 16:33, 23 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Dla mnie super bo nie lubie siedzieć w kuchni zaśmiała się. Teraz tylko trzeba wszystkich zaprosić, cyli zaczynają się schodki. Jak to zo5rganizujemy?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Colleen
Znany i lubiany

Dołączył: 01 Gru 2006
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Dolina Muminków
|
Wysłany: Pon 19:40, 25 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Siedziała wygodnie na kanapie Liz, gdy nagle rozległ się donośny dzwięk.
To mój telefon. Przepraszam. rzuciła krótko i wyszła z pokoju.
Tak?..Nie ważne gdzie jestem... W takim razie powiedz mu, że .. CO???... Nie zamkne śledztwa...Jestem już blisko...Nie moge rozmawiać..pa..
Po tej jakże krótkiej rozmowie wróciła do salonu i ponownie usiadła na kanapie.
-Mam nadzieje, że nic nie słyszała-- pomyślała Alex, uśmiechając się niewinnie do Elizabeth.
Na czym skończyłyśmy?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Eli
Mieszkaniec Wisterii

Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pon 21:21, 25 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Eli nie słyszała o czym rozmawiała Alex. [nie jest głucha, ale skoro nie chciałaś xP]
Na czym skończyłyśmy? Zastanawiałyśmy się jak i kogo zaprosić.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Colleen
Znany i lubiany

Dołączył: 01 Gru 2006
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Dolina Muminków
|
Wysłany: Pon 21:58, 25 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
[słyszała nie wszystko, ale słyszała]
Nie możemy zaprosić wszystkich, to jasne. Co sugerujesz?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Eli
Mieszkaniec Wisterii

Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Wto 18:10, 26 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Nie mam pojęcia, kogo zaprosić, nie znam tych ludzi i nie wiem kto ma z kim jakie kontakty. Żeby nie zaprosić jakiś zaciętych wrogów, albo tylko jedną z przyjaciółek.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Colleen
Znany i lubiany

Dołączył: 01 Gru 2006
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Dolina Muminków
|
Wysłany: Wto 19:55, 26 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Zaprośmy tylko najbliższych sąsiadów. Czterdzieści osób chyba wystarczy. Jak myślisz? Spojrzała na zegarek.
-Nieźle.. Siedze tu już dwie godziny-
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Eli
Mieszkaniec Wisterii

Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Wto 20:25, 26 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
40osób?! A nie za dużo, zminimalizujmy to do 20 chociażby. Nie lubię wielkich imprez Lizz była zszokowana liczbą ludzi jaką chciała zaprosić Alex. W dobrym towarzystwie czas szybko leci zasmiała się.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Colleen
Znany i lubiany

Dołączył: 01 Gru 2006
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Dolina Muminków
|
Wysłany: Wto 21:15, 26 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Jak uważasz. Właściwie to jest mi to obojętne. Chyba powinnyśmy zacząć zapraszać gości. Tylko, że nie ustaliłyśmy terminu...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Eli
Mieszkaniec Wisterii

Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Wto 21:58, 26 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Elizabeth zaczęła się smiać.
Twój dom, ty ustalasz termin. A jestem wolna, chyba, że mój szef wymyśłi sobie, żebym po coś przyjechała
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Colleen
Znany i lubiany

Dołączył: 01 Gru 2006
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Dolina Muminków
|
Wysłany: Wto 22:04, 26 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Im szybciej tym lepiej.. Może jutro, albo pojutrze? Zobaczymy. Jest już dosyć późno. Muszę już lecieć. Wpadnij jutro. pożegnała się i wyszła , ściskając w ręku telefon komórkowy.
-Mało brakowało- pomyślała, widząc Liz, stojącą na progu domu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Eli
Mieszkaniec Wisterii

Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 13:48, 27 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Liz pozegnała Alex i weszła do środka. Posprzątała w salonie i zabrała się za dalsze sprzątanie i co najważniejsze rozpakowywanie zakupów.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Eli
Mieszkaniec Wisterii

Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 13:59, 28 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Elizabeth stała przy kuchennym oknie gdy zobaczyła, że pod jeden z domów przyjechała karetka i radiowóz. Nie należała do ludzi lubiących plotkować, ale była ciekawa co się tam stało. szkoda, że nikogo tu nie znam powiedziała cicho Liz.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Eli
Mieszkaniec Wisterii

Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 17:46, 28 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Beth zobaczyła, że zdomu wywożą jakieś ciało.
--Jej i to taka spokojna okolica-- pomyśłała i wyszłą z domu, zamykając drzwi. Postanowiła podejść trochę bliżej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Eli
Mieszkaniec Wisterii

Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Nie 15:36, 31 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Kiedy wróciła usiadła w fotelu i zadzwniła do znajomego z pracy. Uwielbiała z nim gadać gdy miała zły humor. Około północy usnęła w fotelu, na którym siedziała.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Eli
Mieszkaniec Wisterii

Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 15:23, 13 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
~~~~~~czas mija xP~~~~~~~~
Kiedy rano Eli już wychodziła na pogrzeb zadzwonił telefon. Akurat teraz?! była wściekła, ale odebrała. Dzwonili do niej z kancelarii gdyż nie mogli znaleźć i połapać się w jakiś aktach. Musiała wszystko po kolei tłumaczyć i na nic zdawały się komentarze, że nie ma teraz czasu tłumaczyć. Po prostu nie chcieli jej słuchać, gdyż dla kancelari te akta byly bardzo ważne. W końcy gdy skoniczyła, była spóxniona na pogrzeb tak, że stwierdziła, że nie ma sensu już tam iść gdyż bedzie to aż niegrzeczne.
Poczekała, aż ludzie zaczną się zbierać w domu Young'ów i dopiero wtedy wyszła z domu zabierając swoją mistrzowską sałatkę. Głupio się czuła idąc tam, gdyż włąściwie nikogo tu nie znała, ale gdy kilka dni wcześniej Paul przyszedł ją zaprosić, nie umiała odmówić.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Eli
Mieszkaniec Wisterii

Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 12:46, 25 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Liz wróciła do domu. Zrobiła sobie gorącą kopiel, a gdy już z niej wyszła weszła do łóżka. Właczyła telewizor, w którym leciał jakiś kryminał. Oglądąła jednym okiem, a drugim skupiła się na laptopie trzymanym na kolanach. Dostała wiadomość, że w najbliższym czasie jest koniecznie potrzebna w kancelari. Zdenerwowała się tylko tym, że ludzie nie umieją uszanować jej urlopu. Zamknęła komputer i beznamiętnie wpatrywała się w telewizor.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Eli
Mieszkaniec Wisterii

Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 22:17, 25 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
[sobota]
Liz przebrała się w dres od joggingu. Wyszła z dumi i biegała po wisteria lane, chcąc rozejrzeć się po okolicy.
[zmiana planów, jestem tylko w weekendy, ale liz nigdzie nie wyjeżdża xD]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Eli
Mieszkaniec Wisterii

Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 14:07, 17 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Eli wróciła do domu. Wzięła prysznic i przebrała się z dresu. Zabrała się za sprzątanie domu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Eli
Mieszkaniec Wisterii

Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 12:00, 31 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Wykończona sprzątaniem i ciągłymi telefonami z kancelari, które doproawdzały ją do szłu. Wzięła długą kąpiel i poszła spać.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|