Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
heaven
nikt

Dołączył: 29 Sie 2006
Posty: 307
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wieliczka
|
Wysłany: Śro 21:39, 27 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Zastrzeliła się - mówiła to ledwo stojąc na nogach - powiadom innych ja w tym czasie lecę do Edie... nie słuchając czy Susan ma jeszcze coś do powiedzenia odwróciła się i pobiegła w stronę domu Edie...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Nina
be somebody
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 21:48, 27 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Susan zatrzasneła drzwi za Martą i ledwo doszła do kanapy. Zwaliła się na nią i ukryła twarz w dłoniach. --Mary Alice? Mary Alice? ZASTRZELIŁA SIĘ? To niemożliwe!!--
[narracja]Julie, stałaś z otwarta buzią, słyszałaś nowiny ale wciąż nie mogłaś uwierzyć. Było ci żal mamy, ale jednocześnie byłaś w takim szoku, że nie umiałaś nic powiedzieć.
Alex, ty także byłaś zszkowana, nie znałaś Mary Alice, ale było ci żal tej kobiety, jej rodziny, przyjaciół...[/narracja]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Colleen
Znany i lubiany

Dołączył: 01 Gru 2006
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Dolina Muminków
|
Wysłany: Śro 22:37, 27 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Mimo, że w pracy często spotykały ją takie sytuacje, to nigdy nie wiedziała co powiedzieć ani jak się zachować w takiej chwili.
Susan, w porządku? zaczęła delikatnie -Powinnyśmy wezwać policję, o ile nie zrobiła tego tamta kobieta.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Masełko
Pośladek cioci Ewy
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 1154
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: się biorą dzieci?
|
Wysłany: Czw 11:00, 28 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Julie zszkowana podeszła do mamy, usiadła obok niej i powiedziała
-Mamo...wporządku?-po tych słowach Julie przytuliła mamę...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina
be somebody
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 12:47, 28 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Susan podniosła wzrok na córkę i przeniosła go na Alex. Spojrzała przez okno.
[narracja]Przed domem Mary Alice Young stała karetka i radiowóz[/narracja]
Boże... to niemożliwe... powiedziała beznamiętnie. Muszę... muszę zadzwonić do Bree, Lynette i Gabrielle... powiedziała jednak nie ruszyła sie z miejsca, była w zbyt ciezkim szoku. --Mary Alice?-- myślala wciąż.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Colleen
Znany i lubiany

Dołączył: 01 Gru 2006
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Dolina Muminków
|
Wysłany: Czw 13:08, 28 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Alex stała w kuchni, nic nie mówiąc ani nie poruszając się.
Nie wiedziała jak się zachować w obecnej sytuacji, więc postanowiła czekać..
Nieznośna cisza, która wypełniała pomieszczenie sprawiła, że ciarki przeszły jej po plecach.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina
be somebody
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 16:54, 28 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
NAgle Susan wstała zamaszyscie i chwiejnie przeszła przez pokój
Alex, przepraszam na chwilę, muszę zadzwonić... po czym podeszła do stolika z telefonem i wybrała numer Gabi. Zostawiła jej wiadomosć na sekretarce. Nastepnie zadzwoniła do Lynette ale u niej było zajęte. Potem do Bree. To samo, moze rozmawiały z sobą...
Odłożyła słuchawkę i zaczęła chodzić po pokoju.
Co mam zrobić? zapytała bezradnie jak dziecko.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Masełko
Pośladek cioci Ewy
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 1154
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: się biorą dzieci?
|
Wysłany: Czw 21:37, 28 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Julie podeszła do mamy, zauważyła przez okno że karetka odjeżdża do szpitala i przytuliła mamę i zaczęła płakać
-Idź do Bree, albo Lynette idź ja się zajmę Alex ale zaraz wróć-powiedziała Julie całą umazana z tuszu do rzęs
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina
be somebody
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 15:24, 29 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Pokiwała głową, bo Julie jak zwykle była rozsądniejsza w takich sytuacjach.
Przepraszam Cię Alex, muszę iść powiedzieć przyjaciółkom...
powiedziała i zamykając za sobą drzwi, wyszła z domu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Masełko
Pośladek cioci Ewy
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 1154
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: się biorą dzieci?
|
Wysłany: Pią 19:52, 29 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Julie usiadła obok Alex i zapytała
-Jeszcze lemoniady??
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Granmor
DIVA
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 14886
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pią 19:59, 29 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
<narracja>Edie Britt podchodzi pod drzwi domu Susan i zaczeła energicznie pukać</narracja>
Hey! Susan! To ja, Edie! Julie?!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Masełko
Pośladek cioci Ewy
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 1154
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: się biorą dzieci?
|
Wysłany: Pią 21:44, 29 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Julie podeszła do drzwi otworzyła je i zobaczyła Edie i powiedziała
-Edie coś się stało?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina
be somebody
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 0:13, 30 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Weszła do domu i zastała w środku Edie.
Edie? Co się dzieje? zapytała. Jakoś na towarzystwo Edie miała niezbyt wielką ochotę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Masełko
Pośladek cioci Ewy
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 1154
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: się biorą dzieci?
|
Wysłany: Sob 10:12, 30 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Julie zapytała mamy:
-Już wróciłaś?ja z Alex dobrze sobie radziliśmy teraz musisz być otoczona z przyjaciółkami, wracaj tam spowrotem...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Granmor
DIVA
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 14886
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Sob 12:24, 30 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Edie przełknęła ślinę, gdyż mimo wszystkiego, lubiła Mary Alice.
-Martha powiedziała mi że Mary Alice...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Masełko
Pośladek cioci Ewy
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 1154
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: się biorą dzieci?
|
Wysłany: Sob 19:23, 30 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Julie przerwała Edie i powiedziała
-Wiemy... Mary Alice nie żyje-powiedziała Julie, położyła się na ziemi i zaczęła beczeć na głos.
EDIT BY GRANMOR; Serio?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina
be somebody
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 23:52, 30 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Susan nieco skonsternowana zachowaniem córki podeszła do niej i zaczęła zbierać ją z podłogi.
Skarbie... wstań, to nic nie pomoże... powinnysmy już się położyć spac... powiedziała bezradnie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Masełko
Pośladek cioci Ewy
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 1154
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: się biorą dzieci?
|
Wysłany: Nie 10:38, 31 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Julie się podniosła i powiedziała
-Mamo!!Ja jestem bardzo wrażliwa na takie rzeczy a poza tym mamy ciepły dywan, aaa która to już godzina???
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Granmor
DIVA
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 14886
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Nie 12:55, 31 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Edie czuła się lekko zażenowana tym, co zobaczyła w domu Susan. Uśmiechnęła się w swój charakterystyczny sposób i powiedziała:
Acha, to paa. - wyszła
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina
be somebody
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Nie 17:30, 31 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Przepraszam Cię alex, musze zaprowadzić Julie do góry.. to powiedziawszy wzięła córkę pod rekę i zaczęła prowadzić po schodach. Weszły do jej pokoju. pomogła Julie położyć się na łóżku, okryła ją kołdrą jak małą dziewczynkę i zeszła na dół.
[Powiedzmy że Alex tez się już pożegnała, bo musimy leciec z akcją]
Alex, mi tez było miło ciebie poznac. Szkoda, ze w takich okolicznościach. Na pewno spotkamy się na pogrzebie. Dobranoc rzekła Susan. Gdy Alex wyszła, Susie udała się pod prysznic. Dopiero tam pozwoliła sobie płakać. Długo i rzewnie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Masełko
Pośladek cioci Ewy
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 1154
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: się biorą dzieci?
|
Wysłany: Nie 18:05, 31 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Julie słysząc płacz matki zeszła powoli ze schodów i weszła do łazienki
-Mamuś nie płacz sama mówiłaś że płacz do niczego nie prowadzi chodź jakoś nie mam ochoty na sen idziemy do kuchni i ja zaparze herbatki gorącej i porozmawiamy siadaj-po słowach Julie pociągnęła mamę do kuchni i wzięła 2 torebki herbaty Tetley i zaczęła zaparzać.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina
be somebody
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Nie 18:07, 31 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Susan usiadła przy stole i oparła twarz na łokciach. Zapatrzyła się przestrzeń i ocknęła dopiero kiedy Julie posawiła przed nią parujący kubek.
Westchnęła głośno.
Nie moge w to uwierzyć powiedziała do córki i popatrzyła na nią zapuchniętymi oczyma.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Masełko
Pośladek cioci Ewy
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 1154
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: się biorą dzieci?
|
Wysłany: Nie 18:21, 31 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Julie usiadła obok mamy, łyknęła troszke herbaty i powiedziała
-Mamuś ważne żebyś teraz była z przyajciółkami i ze mną a Mary Alice może miała ważny powód do zabicia się a poza tym wiesz że tam jest jej lepiej jest z Bogiem i teraz jest szczęśliwa.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina
be somebody
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Nie 18:25, 31 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Pokręciła głową
Jaki ona mogła miec powód? Kochanie, jaki powód jest wystarczająco duży, żeby się zabić? zostawiła Paula i zacha... Ja ciebie nigdy nie zostawię.. powiedziała głupio i nagle porwała córkę w objecia, ściskając mocno omal nie dusząc.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Masełko
Pośladek cioci Ewy
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 1154
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: się biorą dzieci?
|
Wysłany: Nie 18:31, 31 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Julie powiedziała omal się nie udusząc się
-Mamo ja też cię nie opuszcze ale zaraz mnie udusisz!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|