Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Nina
be somebody
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 22:15, 28 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Susan lekko się zarumieniła.
Wiem gdzie mam kawę. zapewniła i poczęła chaotycznie kawę przygotowywac. Zalała ją do dwóch kubków i zaprosiła Mike'a do salonu. Usiedli razem na kanapie a Sus podała mu kubek.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Dean
Ton Vieux
Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 384
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Danzig
|
Wysłany: Czw 22:57, 28 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Mike wziął kubek z rąk Susan i od razu wypił pierwszy łyk.
- Julie jest niesamowita - zauważył. - Bardzo dojrzała. Nie tylko jak na swój wiek.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina
be somebody
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 23:00, 28 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Uśmiechnęła się z dumą, jak zawsze gdy ktoś chwalił Julie.
Dziękuję. podziękowała za kompement. Masz chyba ostatnio dużo pracy, bo dawno cię nie widziałam...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dean
Ton Vieux
Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 384
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Danzig
|
Wysłany: Czw 23:22, 28 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Mike zmrużył oczy i popatrzył intensywnie na kawę.
- Tak, trochę tego jest - powiedział krótko. - Nie wiedzieć czemu. Poza tym sporo czasu spędzam w domu. Więc jakbyś miała trochę wolnego czasu, to dzwoń i wpadaj.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina
be somebody
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 23:41, 28 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Usmiechnęła się.
Tak w ogole, to nie zaprosiłam cię jeszcze na powitalną kolację, a to przeciez swego rodzaju tradycja. skłamała, wymyślając pretekst do spotkania z nim.
[w serialu było trochę inaczej, ale do nas Edie też się będzie mogła wprosić. jakoś...]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dean
Ton Vieux
Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 384
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Danzig
|
Wysłany: Czw 23:58, 28 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Tradycja? - zdziwił się. - Nie słyszałem o niej... Ale to pewnie dlatego, że tak mało się udzielam w społeczeństwie sąsiedzkim. Wpadnę bardzo chętnie. mAm coś przynieść? - Dodał po krótkiej pauzie, pamiętając zwierzenia Sus na temat gotowania.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina
be somebody
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 0:19, 29 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
No, właściwie to... potarła czoło w zamyśleniu. Właściwie to ja nie wiem, ale prawdopodobnie ta kolacja będzie wyglądała tak, że zamówię coś na wynos. przyznała.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Masełko
Pośladek cioci Ewy
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 1154
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: się biorą dzieci?
|
Wysłany: Pią 11:46, 29 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
-Bawcie się dobrze-powiedziała i poszła z Dan na lody.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dean
Ton Vieux
Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 384
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Danzig
|
Wysłany: Pią 19:58, 29 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Nike uśmiechnął się do drzwi i po chwili powiedział do Sus:
- Mam lepszy pomysł. Zapraszam Cię na tradycyjną kolację powitalną jutro o 20 u mnie. Nie będziesz musiała niczego zamawiać a tradycji stanie się zadość. No i będę miał na koncie już pierwszą uroczystą kolację w stosunkowo jeszcze nowym domu! - Po tych słowach zerknął znad kubka na Susan, niepewny jej reakcji.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina
be somebody
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 21:18, 29 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Taka opcja była dla Susan wręcz idealna.
Świetnie. ucieszyła się. Po stypie Mary Alice sam wiesz jak to jest u mnie z gotowaniem... zaśmiała sie, lekko zakłopotana.
[jak przyjdziesz, to niech się juz pożegnają, bo ma być jakieś spotkanie wszystkich czterech desperatek ]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dean
Ton Vieux
Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 384
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Danzig
|
Wysłany: Pią 21:49, 29 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Mike przypomniał sobie nagle, że zostawił mleko na gazie... [Nie, bez hardkorów, przewijamy...]
Mike dokończył kawę i powiedział:
- Dobra, na mnie pora, muszę zacząć coś pichcić, bo się nie wyrobię - poza tym jeszcze robota... Do zobaczenia najpóźniej jutro o 20! - Ostatnie słowa padały już z drzwi wyjściowych, które za moment były już zamknięte.
[wychodzi: Mike]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Granmor
DIVA
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 14886
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pią 22:00, 29 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
[wchodzi Patrick]
Patrick przechodził ulicą, po czym zauważył że z jednego z domów wychodził jakiś facet. Postanowił poznać domowników, podszedł do drzwi
i zapukał ciekaw - kogo spotka za zamkniętymi drzwiami.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina
be somebody
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 22:04, 29 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Susan przekonana, że Mike czegoś zapomniał, poszła otworzyć drzwi.
Na progu stał jakiś obcy mężczyzna.
Dzień dobry. uśmiechnęła się.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Granmor
DIVA
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 14886
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pią 22:05, 29 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Patrick uśmiechnął się szeroko-Cześć, sorry że tak bez niczego pukam - ale przechodziłem akurat i zobaczyłem że ktoś jest w domu. - wytłumaczył się szybko, po czym podał dłoń kobiecie-Patrick Hadley, nowy sąsiad, mieszkam o tam. - pokazał sporą ruderę, przy której kręci się dużo ludzi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina
be somebody
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 22:08, 29 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Wyjrzała zza futryny we wskazanym kierunku i uścisnęła podaną dłoń.
Susan Mayer, miło mi poznać. uśmiechnęła się. Witaj na Wisteria Lane. dodała. Wejdziesz na chwilę, nowy sąsiedzie?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Granmor
DIVA
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 14886
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pią 22:12, 29 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
-Kobiecie nigdy nie odmówię. - powiedział radosnym tonem, po czym dodał.-Oczywiście, mówię o takich sprawach, jak gościna. - dodał, jakby poważniejszym tonem, ale sam fakt dodaniaczegoś takiego, świadczy o szybkich skojarzeniach z "odmawianiem".
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina
be somebody
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 22:16, 29 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Odsunęła się od wejścia i wpusciła Patricka do domu. Poprowadziła go do salonu.
Napijesz się czegoś? zapytała uprzejmie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Seniorita-Qabi
Córcia

Dołączył: 17 Cze 2007
Posty: 1966
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 22:19, 29 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Szybko przybiegła Gabi i dzwoni [Ding! Dong!]
[WCHODZI:Gabi]
Susan jesteś, to ja Gabi powiedziała poprawiając sobie sukienkę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Granmor
DIVA
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 14886
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pią 22:19, 29 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Patrick skinął tylko głową-Jeżeli to nie problem, kawy. - rozejrzał się dookoła.- Ładnie się urządziłaś, widać masz świtny zmysł estetyki. - powiedział, będąc pod prawdziwym podziwem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina
be somebody
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 22:20, 29 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Dziękuję. odparła skromnie. Wtem ktoś zadzwonił do drzwi.
Przepraszam na chwilkę. powiedziała do Patricka i poszła otworzyć. O Gabi, wejdź. Coś się stało?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Granmor
DIVA
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 14886
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pią 22:23, 29 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Patrick spojrzał za siebie, na stojącą we wejściu do mieszkania Panią Solis. Uśmiechnął się pod nosem i skinął głową delikatnie.
-Dzień dobry.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Seniorita-Qabi
Córcia

Dołączył: 17 Cze 2007
Posty: 1966
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 22:23, 29 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Masz może pożyczyć majeranku, robie obiad i mi zabrakło powiedziała Gabi wchodząc do domu .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina
be somebody
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 22:25, 29 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Majeranku? Gabi, chyba zartujesz. Znasz mnie i dobrze wiesz, że nie gotuję... Nie mam. odparła, uśmiechajac się z zakłopotaniem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Seniorita-Qabi
Córcia

Dołączył: 17 Cze 2007
Posty: 1966
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 22:28, 29 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Ah, ale ze mnie gapa powiedziała Gabi patrząc na nowego sąsiada Kto, Susan? Zapytała uśmiechając sie do Patricka.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Granmor
DIVA
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 14886
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pią 22:29, 29 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
-Patrick Hadley. - powiedział, po zym uściskał dłoń Gaby.-Miło mi. - powiedział, po czym uśmiechnął się pod nosem odsuwając o kilka kroków od sąsiadek.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|