Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Nina
be somebody
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Wto 22:27, 26 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Zarumieniła się jak pensjonarka i pokiwała głową Do zobaczenia... pożegnała się z mężczyzną.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Granmor
DIVA
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 14886
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Wto 22:30, 26 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Co za tupet! <- warknęła Edie - Susan, chyba nie masz zamiaru iść z tym...tym...tym.... facetem?!
<narracja>Edie wstała, chwyciła Susan za obie dłonie.</narracja>
Albo wiesz co.. właściwie, co mnie to obchodzi, widzimy się jutro, paa.
<narracja>Zdenerwowana Edie wyszła z domu Susan, rzuciła piorunem w stronę domu Toby'ego i odeszła w stronę swojego.</narracja>
Teraz zobaczysz Panie Toby... skompromituje Cię - mruknęła
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Masełko
Pośladek cioci Ewy
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 1154
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: się biorą dzieci?
|
Wysłany: Wto 22:32, 26 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
-Dozobaczenie PANIE Toby to widzimy się w poniedziałek-rzekła Julie
Julie usiadła na kanapie łyknęła resztki kawki i powiedziała do mamy
-Przepraszam że jestem taka naborcza ale zrozum mi bardzo zalezy na twoim szczęściu bo twoje szczęście to moje szczęście-powiedziała Julie i przytuliła Susie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina
be somebody
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Wto 22:33, 26 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Susan stała nieco zdezorientowana, nie wiedząc o co właściwie chodziło Edie. Kobieta była zdesperowana na punkcie szukania facetów, ale żeby do tego stopnia...
Odwróciła się w kierunku Julie i popatrzyła na nią, stanąwszy z rękami opartymi na biodrach.
Julie Mayer, młoda damo, co ty opowiadasz o jakichś hydraulikach?? Nie widzisz ze ten facet jest wolny, przystojny i chce mnie poznać? zapytała z wyrzutem, bo była nie mniej zdesperowana niż Edie...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Masełko
Pośladek cioci Ewy
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 1154
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: się biorą dzieci?
|
Wysłany: Wto 22:37, 26 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
-A poza tym Edie mówiła o jakimś morderstwie i nie wiedziałam że zadajesz się z mordercami a poza tym zobacz-powiedziała Julie i chwyciła mamę za łokieć i pociągnęła do okna
-Mamo zobacz to ten hydraulik nie uważasz że boski??
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina
be somebody
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Wto 22:39, 26 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
[Susan pozna Mike'a dopiero na stypie, nie przyspieszajmy nic ]
Susan anwet nie spojrzała w okno.
A odkąd to wierzymy Edie? Przecież wiesz jaka ona jest... powiedziała patrząc Julie prosto w oczy. Kłamie, oszukuje, wszystko po to, zeby zodobyć faceta dla siebie... powiedziała bardziej do siebie niz do córki.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Masełko
Pośladek cioci Ewy
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 1154
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: się biorą dzieci?
|
Wysłany: Wto 22:43, 26 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Julie się zastanowiła chwilke i powiedziała
-Mamo... z tym śledzeniem to był naprawdę dobry pomysł... pomyśl troche Susan lepiej się upewnić-powiedziała Julie zagapiona w Mike
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina
be somebody
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Wto 22:48, 26 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
[hej, ale to za wcześnie z myciem samochodu, Susan nawet jeszcze nie zna Mike'a, nie ma być o kogo zazdrosna!]
Julie, Julie, w kogoś ty się wdała.. powiedziała rozbawiona. Piętnastolatka myśląca o śledzeniu? Nie powinnaś prosić mamę żeby piekła z tobą ciasteczka albo oglądać magazyny dla mastolatek? zapytała Julie połaskotała ją, wiedząc jaką reakcje tym wywoła, czyli oburzenie.
EDIT Granmor : Ups, faktycznie Chciałem wykorzystać że obydwie patrzycie na Mike... juz usuwam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Masełko
Pośladek cioci Ewy
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 1154
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: się biorą dzieci?
|
Wysłany: Wto 22:51, 26 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Julie wkurzona zaczęła się śmiać z gilgotania mamy i powiedziała
-Mamo... proszę przestań nie łaskocz ok możemy jechać na zakupy i przy okazji kupisz mi magazyn nastolatki tylko nie łaskocz-powiedziała Julie z wielkim śmiechem
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina
be somebody
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Wto 22:52, 26 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Susan podrażniła Julie jeszcze chwilę i sama opanowując śmiech powiedziała możemy jechac do Supermarketu, bo zapomniałam czegoś, jak zwykle. Kochanie, widziałaś moje kluczyki do samochodu? zapytała córkę jak zawsze nie wiedząc gdzie je posiała.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Colleen
Znany i lubiany

Dołączył: 01 Gru 2006
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Dolina Muminków
|
Wysłany: Wto 22:54, 26 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Przechodziła obok ładnego domu z zadbanym trawnikiem.
-W końcu miałam poznać sąsiadów- pomyślała i niewiele myśląc zadzwoniła do drzwi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Masełko
Pośladek cioci Ewy
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 1154
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: się biorą dzieci?
|
Wysłany: Wto 22:55, 26 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Julie weschtnęłą ciężko
-Mamo trzymasz je w dłoni chodź już-pośpieszała Julie Susan
[wychodzi Julie]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina
be somebody
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Wto 22:57, 26 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Na ganku spotkały nieznajomą kobietę.
O... dzień dobry... Julie czekaj, potem pojedziemy. powiedziała do córki i wyciągnęła przed siebie dłoń. Miło mi panią poznac. Susan MAyer
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Masełko
Pośladek cioci Ewy
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 1154
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: się biorą dzieci?
|
Wysłany: Wto 22:59, 26 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
-O dzień dobry pani jest pani nowa?-zapytała Julie nieznajomą a jakże miłą kobiete
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Colleen
Znany i lubiany

Dołączył: 01 Gru 2006
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Dolina Muminków
|
Wysłany: Wto 23:00, 26 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Alex Johansson. Przeszkadzam? Może przyjde później? zapytała, widząc minę córki Susan.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina
be somebody
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Wto 23:01, 26 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Nie, wcale pani nie przeszkadza, mozemy pojechac na zakupy później powiedziała uśmiechając się Sus. Napijemy się kawy? zapytała.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Masełko
Pośladek cioci Ewy
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 1154
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: się biorą dzieci?
|
Wysłany: Wto 23:01, 26 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Julie zdziwiła się i pwoiedziała
-Nie niech pani poczeka nie śpieszy nam się jestem Julie Mayer córka Susan miło mi panią poznać-pwoiedziała Julie wyciągając ręke w stronę kobiety
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Colleen
Znany i lubiany

Dołączył: 01 Gru 2006
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Dolina Muminków
|
Wysłany: Wto 23:04, 26 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Chętnie. Mam prośbę. Mogłybyście mówić mi po imieniu? zapytała, wchodząc do środka.
Bardzo ładny dom. Kto projektował wnętrza?
Rozejrzała się dookoła, jak to miała w zwyczaju.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Colleen dnia Wto 23:04, 26 Gru 2006, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Granmor
DIVA
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 14886
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Wto 23:04, 26 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
<narracja>Stojąc na ganku widzicie przechodzacą chodnikiem Edie, kobieta o dziwo uśmiecha się do was, macha jedną dłonią [ w drugiej ma jakiś talerz ] i krzyczy "czeeesć!". Edie Britt ostatecznie zagaduje [czego już nie słyszycie do Delfino, wręcza mu talerz i uśmiechając się ciągle rozmawia z nim</narracja>
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Masełko
Pośladek cioci Ewy
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 1154
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: się biorą dzieci?
|
Wysłany: Wto 23:06, 26 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Julie zauważyła Edie wręczającą jakiś talerzyk do Mike i zagapiła się w nich że upadła na kwiatek
-Ałłłaaaa-powiedziała Julie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina
be somebody
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Wto 23:12, 26 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Oczywiście Alex, ale ty do mnie też mów po imieniu, uśmiechnęła się. Julie na litość boską, uważaj jak chodzisz, bo dwie gapy w jednym domu to za wiele... powiedziała po czym pomogła córce wstać. Zwróciła sie do Alex No cóż, mój były mąż Karl uparł się, zeby zatrudnić architekta do projektowania wnętrz... westchnęła.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Colleen
Znany i lubiany

Dołączył: 01 Gru 2006
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Dolina Muminków
|
Wysłany: Wto 23:14, 26 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Były mąż.. rozumiem powiedziała, gapiąc się w sufit.
A masz może namiary na tego architekta? zapytała z premedytacją. Dom był już dawno umeblowany.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina
be somebody
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Wto 23:18, 26 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
No nie wiem... powiedziała niepewnie. Ale zapytam Karla kiedy przyjedzie odwiedzić Julie. dodała Napijesz sie soku albo czegoś chłodnego? zapytała. Dawno sprowadziłaś sie Na wisteria Lane?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Masełko
Pośladek cioci Ewy
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 1154
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: się biorą dzieci?
|
Wysłany: Wto 23:19, 26 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
-Ohh wszystko ok już,
-Yyyy..podoba ci się nasz domek Alex? a ty gdzie mieszkasz daleko od nas??-zapytałam z zaciekawieniem
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Colleen
Znany i lubiany

Dołączył: 01 Gru 2006
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Dolina Muminków
|
Wysłany: Wto 23:25, 26 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Masz może lemoniadę? zapytała siadając na drewnianym (?) krześle.
Mieszkam tu już drugi dzień. Niedaleko od was. Trzy, cztery domy dalej.. Byłam u sąsiadki Liz Graner. Wy chyba już się znacie, prawda? W każdym razie chcemy urządzić małą imprezkę, ale nie wiem czy to wypali...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|