Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Granmor
DIVA
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 14886
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pią 20:02, 05 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
<narracja> W końcu ksiądz skończył mszę, zaczął coś śpiewać, a z nim cały kościół. Kilku mężczyzn wzięło trumnę. Powoli przechodzicie na cmentarz.</narracja>
Julie chwyciła Patricka za ramię-Wszystko będzie dobrze.
-Powtarzasz to już któryś raz, nie mów skoro sama w to nie wierzysz.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Nina
be somebody
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 20:11, 05 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
Jej mina dokładnie wyrażała to, że jest na pogrzebie. Wciąż sobie powtarzała, że może jednak nie, że to faktycznie jakiś złośliwy wirus, przecież nie ma pewności, dopóki nie zrobi testu i nie pójdzie do lekarza.
Susan wyszła z kościoła razem z Mike'm i teraz razem z konduktem szli na cmentarz. Co jakiś czas zerkała to na Patricka, to znów na kuzyna Lisy i wzdychała.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Naomi/Missy
rocket queen
Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 2672
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 20:13, 05 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
Holdowie jako pierwsi ruszyli za Patrickiem i Julie. - Kocham Cię. - powiedziała Naomi ze słodkim spojrzeniem i przytuliła się do męża. Tak przytulone małżeństwo szło za orszakiem pogrzebowym.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kamila
Lady Vampire
Dołączył: 08 Kwi 2007
Posty: 3434
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 20:24, 05 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
Dziewczyny wyszły z kościoła. Dominika i Kamila szły w ciszy, a Ewa z Pauliną poszły do Patricka i jego osoby towarzyszącej.
- Przykro mi, lubiłam Lisę i to bardzo. Nie wiem dlaczego mogli ją zabić... - przez chwilę nastała cisza.
- A to ona zabiła tego swojego Jacka ? On od początku wydawał mi się podejrzany, bo zaatakował Edie. To kto ją zabił ? - to chyba było pytanie nie na miejscu, ale cóż poradzić na niewyparzony język blondynki ? Paulina tylko uśmiechnęła się do Ewy i do Patricka, ale ciągle się zastanawiała, kim jest ta dziewczyna koło Patricka.
- Siostra Lisy ? - zwróciła się do Julie. Chyba nie powinny w tym momencie zadręczać osób idących za orszakiem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
candace
Bohater/ka serialu
Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 4319
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 20:29, 05 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
Chris, Andrea, Cecylia i Anna "nieco" spóźnione dołączyły do orszaku.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Granmor
DIVA
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 14886
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pią 20:29, 05 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
Patrick spojrzał na Joe'go wzrokiem mordercy-Lisa nie miała żadnej siostry, ani brata. - powiedział gwałtownie, po chwili dodając łagoniej.-Dziękuję za słowa otuchy, ach, pardon, to jest Julie, moja najbliższa przyjaciółka z Newport. Również piosenkarka.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kamila
Lady Vampire
Dołączył: 08 Kwi 2007
Posty: 3434
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 20:38, 05 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
- Miło poznać. - uśmiechnęła się do Julie.
- Ja też ci współczuję. Wiem jak cierpisz, bo mój mąż też umarł i ja wiem jakie to uczucie chować kogoś bliskiego swemu sercu. Za to Lisa była miłą dziewczyną... - i zapada taka niezręczna cisza .
- Myślałam, że doczekam się waszego ślubu, niż jej pogrzebu, ale cóż... - znów się zamyśliła i czekała na reakcję Patricka na jej poważniejsze od Ewy słowa.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Granmor
DIVA
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 14886
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pią 20:40, 05 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
Patrick tylko skinął głową.-Ona tak bardzo wierzyła w to, że wygrała. Że już jej nic nie grozi. - powiedział tonem, prawie wypranym z emocji.
Julie tylko patrzyła tępo przed siebie, co jakiś czas zerkając na Jessicę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
James/Johnny
Domownik
Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 426
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 21:03, 05 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
- Ja też cię kocham. - powiedział i czule pocałował żonę, po czym przytuleni szli dalej za innymi, by pochować Lisę Kane.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sahem
Moderator

Dołączył: 18 Cze 2007
Posty: 5020
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 21:32, 05 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
Fordowie maszerowali za resztą, ale nie wyglądali zbyt dobrze. Można nawet było odnieść wrażenie, że są na pogrzebie kogoś bliskiego.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tarantino
Sweet Candy

Dołączył: 08 Lip 2007
Posty: 523
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: hollywood
|
Wysłany: Pią 22:39, 05 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
*Taisha widząc Jamesa przytuliła swojego brata i szli za resztą*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
James/Johnny
Domownik
Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 426
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 10:02, 06 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
James zauważył Tishę. - Kochanie, szkoda mi tego Patricka, a tobie ? - spytał. - Kocham cię. - rzucił i uśmiechnął się do żony. Tak dalej przytuleni szli za resztą.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Naomi/Missy
rocket queen
Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 2672
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 10:08, 06 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
To było dla niej podejrzane. Mąż najpierw spojrzał się na kobietę przytuloną do jakiegoś mężczyzny, potem spytał czy żal jej Patricka, a na końcu wyznał jej miłość. Była zazdrosna. Chciała wywołać w nim zazdrość, więc odeszła od niego i podeszła do Fordów. - Witajcie. - rzuciła ciągle oglądając się do tyłu, by sprawdzić, co robi jej mąż. - Sawyer, napisałeś już książkę ? - spytała i uśmiechnęła się do Sary.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
James/Johnny
Domownik
Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 426
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 10:12, 06 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
James nie rozumiał żony, lecz przyszedł do niej, by ludzie nie gadali. - Kochanie, gdzieś ty mi uciekła ? - powiedział i romantycznie ją pocałował. - Może nie będziemy przeszkadzać Sarze i Sawyerowi... przecież to pogrzeb Lisy Kane, a nie jakieś sąsiedzkie pogaduszki. - powiedział do żony i chciał się wycofać, lecz nie wiadomo co jej przyjdzie do głowy...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Granmor
DIVA
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 14886
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Sob 10:12, 06 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
[narracja]Ostatecznie, znaleźliście się przed ogromną dziurą. Trumna została położona, ksiądz zabrał się za modlitwy.-[i]Odpoczywaj w pokoju, siostro.[i] - rytualnie zakopujecie trumnę... Julie wyciąga chusteczkę, widząc że Patrick szklanymi oczyma wbił wzrok w trumnę...[/narracja]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kamila
Lady Vampire
Dołączył: 08 Kwi 2007
Posty: 3434
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 10:25, 06 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
Trumna została wkładana już do dziury. Po Domci i Ewce przeszły dreszcze. Kama i Paula trzymały się twardo na ziemi, a ich wzrok spoczywał na trumnie. Nagle rozbrzmiewa dźwięk komórki Kamili. Dziewczyna patrzy na wyświetlacz.
- Przepraszam. - to pierwsze słowa, jakie potrafi wyrzucić z siebie. Odchodzi od reszty i zatrzymuje się przy jakimś starym dębem. Odbiera połączenie, choć w głębi duszy nie chce tego robić.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kamila
Lady Vampire
Dołączył: 08 Kwi 2007
Posty: 3434
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 10:33, 06 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
Po trudnej rozmowie wróciła ze skamieniałą twarzą i stanęła koło Pauliny. Nie wiedziała co zrobić. Miała wiele myśli w głowie, lecz żadna nie podpowiadała jej, co ma zrobić. Jej wzrok spoczywał na trumnie, a mina nie wskazywała nic dobrego.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kamila
Lady Vampire
Dołączył: 08 Kwi 2007
Posty: 3434
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 10:47, 06 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
[wchodzi Adam]
Mężczyzna przeciskał się przez tłum, bo chciał wiedzieć kogo pochowano. Ujrzał wreszcie znajomą twarz swojej byłej żony i podszedł bliżej niej. Zatrzymał się i spoglądał na jej twarz. Widział tą skamieniałość na jej twarzy. Spojrzał na trumnę i nagle zrobiło się mu zimno. Przeszedł po nim zimny dreszcz, lecz złapał Kamilę za rękę, a ona nadal patrzyła na trumnę i nadal można było poznać tą skamieniałość na jej twarzy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sahem
Moderator

Dołączył: 18 Cze 2007
Posty: 5020
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 10:53, 06 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
Fordowie stali gdzieś na uboczu. Nie znali denatki, a na głowie mieli swoje problemy, jeden szczególnie duży...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Naomi/Missy
rocket queen
Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 2672
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 10:53, 06 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
Nim się obejrzeli, już byli przy wielkiej dziurze i czekali na pochowanie pani Kane. Naomi nie potrafiła powstrzymać łez. Wyjęła chusteczkę z kieszeni i rozpłakała się na dobre. Nie lubiła pogrzebów, bo zawsze na nich płakała. Teraz nie myślała już ani o zazdrości, ani o niczym innym. Teraz płakała za tą dobrą osobą, która dziś została pochowana. Chciała już wrócić do domu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Granmor
DIVA
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 14886
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Sob 11:00, 06 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
[narracja]Lisa jest już zakopana, a grób przykryty kwiatami, zresztą, sami zapewne wiecie jak to wygląda.[/narracja]
Patrick zmierzył wzrokiem tłum-Cóż.. tak, Lisa nikogo nie miała, więc ja powinienem, zapraszam, więc do mnie, na stypę... - wybełkotał.
Julie spojrzała porozumiewawczo na Jessicę.-Mam lepszy pomysł, Patrick, Ty odpocznij, a ja się zajmę z Jessicą stypą. Więc zapraszam... - powiedziała, próbując nie płakać widząc to, co się tutaj działo.
[narracja]Wokół "gości" jest pełno mediów.[/narracja]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
James/Johnny
Domownik
Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 426
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 11:01, 06 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
Mąż Naomi przytulił płaczącą kobietę. Czuł smutek i przygnębienie, gdy widział płaczącą kobietę. Trzymał ją tak za ramiona i patrzył przed siebie. Nie patrzył na trumnę, lecz na nowego człowieka, który pojawił się na tym pogrzebie. Widział smutnych i przygnębionych, a raczej załamanych ludzi i nagle przeszedł go zimny dreszcz tych smutków. Martwił się kłamstwem i ciążą Tishy. Czy powinien już powiedzieć to Naomi ? Jak tak, to zrobi to w domu, bo nie ma siły jeszcze jej dołować.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sahem
Moderator

Dołączył: 18 Cze 2007
Posty: 5020
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 11:39, 06 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
- Idziemy na stypę? - zapytał patrząc na pobladłą żonę. Osobiście nie miał ochoty nigdzie iść...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Masełko
Pośladek cioci Ewy
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 1154
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: się biorą dzieci?
|
Wysłany: Sob 13:01, 06 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
Spojrzała na siostrę-Idziemy na stype? Przecież trzeba złożyć kondolencje
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tom S.
Bohater/ka serialu
Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 945
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wlkp
|
Wysłany: Sob 13:36, 06 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
[Wchodzi: Tom]
Tom zdziwił się trochę bo wszyscy byli jeszcze na cmentarzu. Stanął gdzieś daleko, gdzie nikt nie był wstanie go rozpoznać...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|