Autor |
Wiadomość |
Sahem |
Wysłany: Wto 15:44, 06 Kwi 2010 Temat postu: |
|
Dlatego właśnie powiedziała, ze musi do biura wpasc xP |
|
|
Granmor |
Wysłany: Wto 15:25, 06 Kwi 2010 Temat postu: |
|
Zgadzam się z Sahemem. Bygones. Sahemku, Shann wpadnie przez przypadek do Ver o 16? xD |
|
|
Sahem |
Wysłany: Wto 13:49, 06 Kwi 2010 Temat postu: |
|
A ja proponuję wszystkim po kawałku świątecznej babki xP
Zostało mi po świętach i ktoś to musi zjeść xP |
|
|
Kamila |
Wysłany: Wto 11:54, 06 Kwi 2010 Temat postu: |
|
wiem, że zaraz tu naskoczą na mnie z szablami no ale wiecie...
ja znam dziewczynę której lepiej gra się facetami, niż laskami, więc Arno też tak może mieć i przepraszam, że mnie to rozwaliło, jak skomentowała to miss, ale po za tym uważam, że może ona wcale nie robiła tego z czystej złośliwości, tylko tak dla jaj *czuję się już rozszarpana* i przepraszam, ale chciałam zrozumieć teraz każdą ze stron, mogę się więcej nie wypowiadać i zostawić to wam |
|
|
Nina |
Wysłany: Pon 22:33, 05 Kwi 2010 Temat postu: |
|
a ja powiem tylko jedno - olol. XD |
|
|
Granmor |
Wysłany: Pon 16:22, 05 Kwi 2010 Temat postu: |
|
Nikt nie będzie Cię stąd wyrzucać.
Ale nie mam zamiaru akceptować bezinteresownego plucia kwasem w kwestiach naprawdę błahyh [ błahostka się pisze, błahy inaczej? Mam podkreślone jako błąd].
Osobiście bardzo Cię lubię [ i puszczam mimo uszu ten stary tekst "tak też Cię kocham] ale po prostu nie mam zamiaru patrzeć jak nam się atmosfera jebie. Bo jak nie ma atmosfery zabawy to od razu pakujmy manatki, po co mamy się męczyć wszyscy. |
|
|
Future Lover |
Wysłany: Pon 16:20, 05 Kwi 2010 Temat postu: |
|
Bóóóóóóóó.
Nie kłóćmy się i w ogóle, bo to głupie i teraz jest głupioooooo.
Złapmy się za ręce i zaśpiewajmy jakąś piosenke Madonny i pocałujcie się na zgode
xD |
|
|
miss. |
Wysłany: Pon 16:15, 05 Kwi 2010 Temat postu: |
|
tak jestem wredna
tak jestem chamska
tak mam niewyparzony język
zawsze wszystko skomentuję.
jak się wam nie podoba możecie mnie stąd wyrzucić, albo zaakceptować i puszczać moje uwagi mimo uszu.
już. słoneczka, złość piękności szkodzi *;
-.- |
|
|
Arno |
Wysłany: Pon 15:27, 05 Kwi 2010 Temat postu: |
|
Fy, przede wszystkim "To Kill a Mockingbird". XD
To nie tylko jego problem, bo przypięłaś się do mnie i to z jakiegoś żałosnego powodu, wydumanego problemu. Nawet jeśli, to co w tym złego? A po drugie, to nie twój interes kim gram...gram kim mi się podoba...i co z tego, że to kobieta? A ja myślałem, że seksizm już zniknął na dobre...ale widzę, że nie...nawet przy fikcyjnych postaciach, żałosne. |
|
|
miss. |
Wysłany: Pon 12:22, 05 Kwi 2010 Temat postu: |
|
muah. też Cie kocham -.- |
|
|
Future Lover |
Wysłany: Pon 12:20, 05 Kwi 2010 Temat postu: |
|
Arno, Kate sie pyta jakie ksiązki lubie Charlotte xD |
|
|
Granmor |
Wysłany: Pon 12:05, 05 Kwi 2010 Temat postu: |
|
W myślach zwracasz się do ludzi?
Nie pisałaś "Zastanawia mnie dlaczego Arno ma większość postaci kobiecych"
Napisałaś "Zastanawia mnie dlaczego masz większość postaci kobiecych"
Jeżeli tak to gratuluję daru. Naprawdę.
Myślę że nie warto dalej ciągnąć tego wątku, czasem po prostu pomyśl zanim kolejny raz napiszesz takie coś jak "głośne myślenie".
Myśli potrafią... krzywdzić. |
|
|
miss. |
Wysłany: Pon 11:59, 05 Kwi 2010 Temat postu: |
|
głośno myślę, przeszkadza ci to?
bo jeśli tak, to już tylko twój problem. |
|
|
Granmor |
Wysłany: Pon 11:55, 05 Kwi 2010 Temat postu: |
|
miss. napisał: | akceptuję ofc.
ale się tak zastanawiam... co z Ciebie za facet jak masz przewagę bab, wolisz grać babami i one ba i nawet twoi faceci są bardziej kobiecy niż niektóre moje postaci np ania XD |
A ja się zastanawiam co Cię to obchodzi. Arno gra kim chce.
Ja też mam większość postaci kobiecych, ale jakoś nikomu to nie przeszkadza - czy Arno jest gorszy czy co? |
|
|
Kamila |
Wysłany: Pon 10:51, 05 Kwi 2010 Temat postu: |
|
przepraszam, ale padłam jak to przeczytałam *gleba* |
|
|
miss. |
Wysłany: Pon 9:07, 05 Kwi 2010 Temat postu: |
|
akceptuję ofc.
ale się tak zastanawiam... co z Ciebie za facet jak masz przewagę bab, wolisz grać babami i one ba i nawet twoi faceci są bardziej kobiecy niż niektóre moje postaci np ania XD |
|
|
Arno |
Wysłany: Pon 2:23, 05 Kwi 2010 Temat postu: Charlotte King |
|
Imię : Charlotte
Nazwisko : King
Płeć : K
Wiek : 33 lata
Pochodzenie : Monroeville
Włosy : Blond.
Oczy : Zielone, wypłukane.
Wzrost : Odpowiedni.
Waga : Nieduża.
Osobowość : Charlotte to kobieta ambitna, dążąca do celu za wszelką cenę. Na pierwszym miejscu stawia pracę, nie okazuje uczuć, jest opanowana i według niektórych ludzi oziębła.
Wygląd :
Rodzina :
Bracia : Duke i Landry King
Słabości : Ma problemy z okazywaniem uczuć i nawiązywaniem relacji międzyludzkich, boi się igieł.
Umiejętności : Przede wszystkim świetnie wykonuje swoją pracę, jest świetną organizatorką i zarządcą. Dobrze gotuje, jeśli ma czas.
Zainteresowania : Medycyna, szpital, seks, książki.
Historia :
Charlotte dorastała w Monroeville w Alabamie, gdzie żyła z dwójką braci i rodzicami - ojcem ("Big Daddy") i matką ("Momma" King) uzależnioną od narkotyków. Od najmłodszych lat miała problemy z okazywaniem uczuć i nawiązywaniem nowych znajomości, ponieważ w jej rodzinie było brak uczuć i jakiegokolwiek przywiązania. Ukończyła Akademię Medyczną Josha Hopkinsa w Baltimore i jest dotychczas najmłodszą lekarką, której udało się objąć stanowisko szefa szpitala St. Ambrose w Santa Monica. Kiedyś zakochała się w pewnym mężczyźnie od pierwszego wejrzenia i żyło się jej z nim jak w bajce, wyszła za niego za mąż, jednak on zrobił coś niewybaczalnego. Od tamtej pory Charlotte jest samotna i jeżeli czegoś szuka to seksu bez zobowiązań dla odstresowania. Teraz przeniosła się na Wisteria Lane aby uciec od tego całego zgiełku oraz zatrudnić się w szpitalu w Fairview i rozwijać swoją karierę. |
|
|